Drukuj

Kupowanie wina

Opublikowano w Winiarnia

1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 4.50 (1 Vote)

Kiedyś problem wyboru wina jeszcze prawie nie istniał. Dostępny asortyment winny był w znacznym stopniu ograniczony, a ceny odgórnie narzucone. Sklepy oferowały po kilka egzemplarzy win z trzech lub czterech regionów. Aktualnie sytuacja przedstawia się zupełnie inaczej. Wzrósł wybór win, a także polepszyła się ich jakość. Nigdy wcześniej nie promowano tylu dobrych i szlachetnych trunków. Mam nadzieję, że poniższe rekomendacje okażą się pomocne w chwili dokonywania zakupu.

 

Wszystko o winach, domowe wina, tanie dobre wina, wino z winogron

Przede wszystkim, zanim wybierzemy wino, zasięgnijmy porady i zajrzyjmy do naszej piwnicznej księgi. Ogólną orientację co do trunków mogą wzbogacić programy radiowe, specjalistyczne magazyny lub konsultacja z właścicielem sklepu winnego czy degustatorem.

Dobry degustator próbuje tyle win w tygodniu, co przeciętny konsument w ciągu całego roku. Jego zadaniem jest ciągłe odkrywanie klejnotów enologicznych w odpowiednich cenach. Odwiedzając najlepsze winnice i uczestnicząc w profesjonalnych degustacjach, nabiera sporego rozeznania, dlatego warto wysłuchać jego opinii. Podobne zadanie spełniają kluby winne. Korzystanie z ich usług jest jeszcze wygodniejsze, gdyż wystarczy złożyć zamówienie przez telefon, fax lub Internet.

Zdecydowanie bardziej bezpieczne jest kupowanie win młodych, zarówno tych przeznaczonych do codziennego spożycia, jak i do długiego leżakowania. Zawsze warto nabyć wino, gdy tylko pojawi się na rynku (jeżeli znamy producenta, to jeszcze wcześniej). Zanim zdecydujemy się na kupno starego rocznika, sprawdźmy jego pochodzenie oraz „życiorys".

Starajmy się inwestować pieniądze w różnorodne wina, tak jak w różne akcje na giełdzie. Nie zapominajmy o najbardziej fascynującym uroku wina — mnogości jego gatunków. Zadbajmy o to, by w naszej piwnicy znalazło się przynajmniej jedno lub dwa wina z każdej kategorii. Nie pozwólmy się zarazić regionalnym szowinizmem, który jest dosyć często spotykany w środowiskach winiarskich. Zrozumiałe jest, że każdy ma określone preferencje najczęściej związane z własnym krajem lub regionem, uważam jednak, że w dobrej bodedze powinny się znaleźć trunki z całego świata. Poza tym taka kolekcja z pewnością oszołomi naszych znajomych.

Przed zakupem wina należy sprawdzić, czy korek nie wystaje poza szyjkę butelki i czy osłona szyjki nie jest uszkodzona, względnie poplamiona winem. Oznaczałoby to, że wino prawdopodobnie przechowywane było w wysokiej temperaturze i w niedługim czasie ulegnie zepsuciu.
Odradzam także kupowania butelek z okien wystawowych, gdyż z pewnością nie były one chronione przed światłem i ciepłem. Jeżeli w sklepie butelki są ustawione na półkach pionowo, należy upewnić się, czy sklep ma przyzwoity obrót, który świadczyłby o tym, że wino nie jest zbyt długo przechowywane w takiej pozycji. Niezależnie od wszystkiego, w takim miejscu nie radziłbym kupować win starych.

Warto porównać ceny w kilku miejscach, gdyż często znacznie się różnią. Dotyczy to przede wszystkim win najdroższych. Nie ufałbym przecenom, zwłaszcza gdy chodzi o wina stare i nieznanej marki. Można kupić jedno, aby przekonać się, że przeważnie jest to gra niewarta świeczki.
 
Szczególnie polecam kupowanie dużych butelek zwanych magnum (o pojemności 1500 ml, odpowiadającej pojemności dwóch zwykłych butelek). Najkorzystniejsze pod tym względem okazują się szlachetne tintos, które w takiej butelce dojrzewają wolniej i z biegiem lat zyskują na jakości. Poza tym kupno dużej butelki (którą jednorazowo można rozdzielić pomiędzy trzy lub cztery osoby) jest bardziej opłacalne aniżeli kupowanie dwóch takich samych o mniejszej pojemności.
Share

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii, w celach reklamowych i statystycznych. Pliki cookies są zapisane w pamięci Twojej przeglądarki. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Dowiedz się więcej o naszej polityce plików cookies. Zamknij